„Duchowość ateistyczna” Autor: Andre Comte-Sponville. Recenzja: Elżbieta Chłąd

Tytuł:  Duchowosć ateistyczna. Wprowadzenie do duchowości bez Boga

Autor: André Comte-Sponville

Tytuł oryginału: L’esprit de l’athèisme
Przekład: Elżbieta  Aduszkiewicz

Wydawca: Czarna Owca

ISBN: 978-83-7554-298-1
data premiery: 18 maja 2011

 

 

„Wystarcza człowieczeństwo”

Ateizm w odróżnieniu od religii nie proponuje skodyfikowanych zasad postępowania. Nie tłumaczy jak należy (bądź nie należy) myśleć, jak działać i żyć. Jest trudną podróżą po ścieżkach bez ustawionych wcześniej drogowskazów i znaków ostrzegawczych. Każdy uczestnik takiej podróży sam musi wypełnić ją oznaczeniami. Do dyspozycji ma przede wszystkim rozum, ale ma również przykład innych, podobnych mu, ludzi. Niektórzy z nich dzielą się szczodrze swoimi przemyśleniami. I André Comte-Sponville dzieli się z nami szczodrze. W „Duchowości ateistycznej” filozof mierzy się z dość powszechnie przyjętym stereotypowym twierdzeniem mówiącym, że sfera duchowości jest zoną zarezerwowaną dla religii. Autor obala tę tezę i prowadzi nas w świat duchowości bez religii. Dla ateistów istnienie tego świata jest oczywiste, dla wierzących w bogów – może być odkryciem.

W książce znajdziecie rozważania dotyczące zarówno indywidualnych przeżyć, jak i życia społecznego. Autor odpowiada na pytanie: „Czy można obyć się bez religii?”. I  jak możemy się domyślać, odpowiada na nie twierdząco.  Objaśnia też obszernie genezę swojego ateistycznego światopoglądu. Nie ucieka również przed konfrontacją z takimi pojęciami jak wieczność, czy absolut. Czym są i czy w ogóle istnieją w życiu ateisty? Żeby się dowiedzieć, co Comte-Sponville ma na ten temat do powiedzenia, trzeba przeczytać „Duchowość ateistyczną”.

A czego w tej książce nie znajdziecie? Otóż nie znajdziecie w niej całkowitego potępienia religii i wiary w transcendencję. Jeśli ktoś tego szuka – zawiedzie się. Autor podkreśla rolę tradycji w budowaniu społecznej tożsamości i z tradycji tej nie wykreśla aspektów religijnych. Również w elementach światopoglądów religijnych znajduje inspirację.

Wielu w Was może zdziwić podana przez autora definicja ateizmu. Mnie zdziwiła, ale jak nadmieniłam na wstępie, ateizm to samodzielna praca nad sobą i swoim życiem. Każdy dochodzi do własnych wniosków.

Polecam tę pozycję nie tylko ateistom, czy agnostykom. Zaproponujcie ją swoim wierzącym przyjaciołom – może choć trochę Was zrozumieją.

Elżbieta Chłąd

 

André Comte-Sponville

Francuski filozof (ur.1952), który określa się jako materialista, racjonalista i humanista. Wykładał na Sorbonie. Obecnie zajmuje się pisaniem oraz wykładami pozauniwersyteckimi.

Jest członkiem francuskiego Narodowego Komitetu Konsultacyjnego ds. Etyki oraz członkiem Komitetu Honorowego Stowarzyszenia na rzecz Prawa do Godnej Śmierci.

Jego ulubionymi filozofami są: Epikur, stoicy, Montaigne i Spinoza. Spośród współczesnych, na Zachodzie, najbliżsi mu są : Claude Lévi-Strauss, Marcel Conche i Clément Rosset, na Wschodzie: Swami Prajnanpad i Krishnamurti.

André Comte-Sponville pragnie przekazać nam odpowiedzi filozofów na pytania: Jak żyć? Jak być szczęśliwym? Czy życie ma sens? Jak znaleźć mądrość nie podporządkowując się religiom? Jak być wolnym? Czy cnota jest jeszcze możliwa? Do jakiego punktu sięga tolerancja? Proponuje metafizykę materialistyczną, etykę humanistyczną i duchowość bez Boga, którą przedstawia jako „mądrość na czasy, w którym żyjemy”.

Mówi o sobie, że w wieku 18-tu lat stracił wiarę lecz z tej wiary pozostała w nim moralność greko-judeo-chrześcijańska i laicka duchowość, która daje w efekcie mistyczną immanencję: „Już jesteśmy w Królestwie, wieczność jest teraz”.

4
  
Bookmark the permalink.

Comments are closed.