Czesław Sikorski

Nieograniczona swoboda w uzewnętrznianiu światopoglądu jest jednym z podstawowych praw człowieka. Ale właśnie po to, aby prawo to mogło być respektowane, państwo musi być laickie, czyli światopoglądowo indyferentne. Rolą państwa powinno być takie zorganizowanie przestrzeni publicznej, aby nikt z jego obywateli nie czuł się wykluczonym. Państwo nie może zabraniać jednostkom lub grupom społecznym demonstrowania swoich przekonań światopoglądowych; musi jedynie pilnować, aby forma, czas i miejsce tych demonstracji nie prowadziły do agresji i dyskryminacji w stosunku do innych jednostek i grup. Z tego punktu widzenia należy negatywnie ocenić francuski zakaz noszenia hidżabów przez Muzułmanki. Człowiek w swoim życiu prywatnym ma prawo eksponować takie symbole identyfikacji religijnej lub ideologicznej, jakie sobie życzy. I nic państwu do tego.

Czym innym jednak jest eksponowany publicznie krzyż na piersi osoby prywatnej, a czym innym krzyż na ścianie urzędu państwowego lub na piersi urzędnika w czasie wypełniania obowiązków służbowych. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z osobistą deklaracją światopoglądową, do której każdy człowiek ma prawo. W tym drugim natomiast mamy do czynienia z deklaracją państwa, które wyróżniając w ten sposób jedną religię, wyklucza z pełnoprawnego obywatelstwa przedstawicieli innych wyznań i niewierzących. Ten sam urzędnik może w swoim życiu prywatnym publicznie manifestować swoją religijność, ale nie wolno mu tego robić, gdy występuje w roli państwowego funkcjonariusza.

Jednym z podstawowych założeń demokracji liberalnej jest aideologiczny charakter państwa, rezygnacja z zamiaru światopoglądowego formowania swoich obywateli, który cechuje państwa autorytarne i totalitarne. Dlatego tak bardzo razi religijna oprawa uroczystości państwowych, otwarte deklarowanie swojej wiary przez prominentnych przedstawicieli władzy państwowej czy umieszczanie symboli religijnych w państwowych urzędach i instytucjach.

Istotą sprawy jest zatem wyraźne oddzielenie tego, co prywatne – jednostkowe lub grupowe, od tego, co państwowe, czyli wspólne dla wszystkich. Jednostki i grupy tylko wtedy będą mogły mieć poczucie swobody w uzewnętrznianiu swoich przekonań światopoglądowych i nie doświadczać przy tym dyskryminacji i wyobcowania, gdy państwo, w którym żyją będzie całkowicie wolne od religijnych i ideologicznych inspiracji. W demokracji liberalnej powinnością państwa nie jest wychowywanie obywateli, ale stwarzanie im warunków godnego życia i rozwoju bez względu na ich światopoglądową przynależność.

Czesław Sikorski

1
  

About admin

Administrator
Bookmark the permalink.

Comments are closed.